dwie furtki

    Rano zabraliśmy się za zrobienie furtki prowadzącej z podwórka na pastwiska – brama zawisła wczoraj. Jak się ma opracowaną i przećwiczoną technologie, idzie sprawnie. Zrobienie i powieszenie furtki zajęło może godzinę. Kolejne dwie stabilizowanie słupa i malowanie całości. No prawie całości, bo trzeba jeszcze dokończyć od strony pastwisk. Potem okazało się, że kury łażą po podwórku – przybita na chwilę (w maju) w miejscu na furtkę prowadzącą z wybiegu dla kur do warzywnika dykta, wreszcie rozmiękła od deszczu. Jako furtka zawisł fragment starej nowej (starej, bo jest już nowa, a nowej bo robiliśmy ją w zeszłym roku i się nie sprawdziła) bramy na pastwiska .

Niesamowite, jak powieszenie bramy, wytyczenie płotów  dzielących przestrzeń na foremne czworoboki zmienia wygląd całości. Nawet jeśli płot to dwie deski powieszone poziomo między słupami lub taśma od elektrycznego pastucha. Trochę to działa jak skoszenie trawy – wprowadza wrażenie ładu.

Oczywiście znowu padało i znowu mogliśmy tylko patrzeć jak moknie skoszona trawa na łące. Łące przypominającej miejscami pole ryżowe. Nic, pod wieczór pokazała się tęcza – będzie dobrze.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii konie i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s