kupa roboty

Sobota i niedziela pod hasłem nawożenia łąk. Cały przez półtora roku naszej tu bytności pracowicie gromadzony na pryzmie nawóz ze stajni rozrzuciliśmy na łąkach. Zostało trochę takiego dobrze przegryzionego do sypania w warzywnik i pod roślinność ozdobną co jakiś czas dosadzaną. Parę godzin pracy w sobotę i parę dzisiaj i posprzątane i nawiezione wszystkie pastwiska (no dwie kwatery do połowy, bo towar się skończył). Przy okazji zdobyłem dwie nowe sprawności:
– jeżdżę ursusem C330
– jeżdżę Ursusem C360
No jeżdżę, to może dużo powiedziane – umiem to uruchomić, przejechać z punktu A do punktu B po wyznaczonej trasie. Prawie pamiętam do czego która dźwignia służy. No ale  w zasadzie czym więcej jest umiejętność prowadzenia samochodu? Czy nie sprowadza się do sztuki przemieszczania w sposóbkontrolowany z punktu A do punktu B po wyznaczonej trasie i pamiętania co się czym włącza? Może tylko w samochodach większość przycisków i dźwigienek jest czytelniej podpisana niż w starych ciągnikach, ale przecież i tak nie ma czasu na czytanie tych opisów! Czyli w zasadzie umiem, tak? Teraz treningu dla nabrania wprawy potrzeba – okazja będzie jeszcze nie jedna zapewne. Tak czy śmak, bardzo to przyjemne zajęcie. Buja, jak na karuzeli. Nawoziliśmy – nie śmiem napisać zagównialiśmy, można by użyc miejscowego zagnajaliśmy, w zasadzie nie wiem co lepsze, a nawoziliśmy nie oddaje całego uroku okoliczności przyrody –  do południa, może trochę dłużej. Po obiedzie chwila pracy przy oborniku spod cielaków u sąsiada który był tak miły, że swoje ciagniki i swój czas nam użyczył. Popołudniowe rozmowy przy widłach i gnoju – miłe. Równie wesoło jak przy sianokosach, żniwach czy zbieraniu ziemniaków, kiedy mnóstwo ludzi robi jakieś czynności zajmujące czas za to nie specjalnie zaprzatające uwagę i intelekt, dzięki czemu te można ukierunkować na rozmowy o różnych różnościach, jak na przykład „co mogło być przyczyną chwilowego zaniku hamulców w samochodzie?” czy inne zabawne dykteryjki. To jest piękne. Miło mieć uczynnych i życzliwych ludzi dookoła.

Konie się przegrupowały. Ibis skumplował się z Tangensem i dzisiaj po południu stali pasąc się we dwóch, łeb w łeb, kawałek dalej leżała Dumka, pilnowana przez Amira i Intendenta. Znaczy się postęp jest w sprawach końsko – towarzyskich. Przy okazji podróży rozrzutnikiem dokonaliśmy kolejnej ciekawej obserwacji – konie sa tak wyzulowane, że ciągnik hałasujący tuz obok wzbudza zaciekawienie. Broń Bóg żadnego przestraszania się, wydziczania, pajacowania. Chodzenie i oglądanie było. Niewtajemniczonych informuję, że w Warszawie Amir szalał na sam dźwięk ciągnika (albo motocykla) dochodzący gdzieś z oddali. Teraz przychodzi pooglądać z bliska, prowadząc za soba całe stadko. Pastwiska czynią cuda.

Tangensa sąsiedzi pochwalili, że wygląda dużo lepiej niż zaraz po przyjeździe. Tak się zaokrąglił i chodzi lepiej. Miło popatrzeć! Miło słyszeć! Znowu – pastwiska, spokój, naturalne rozczyszczanie (dziękujemy Wiadomem Rozczyszczaczowi).

Ania jeździła na Ibisie, a potem jeździła na nim Esme. Wszyscy zadowoleni (koń pewnie najmniej, bo mu kazali robić coś innego niż jedzenie trawy na łące).

Ogólnie weekend minął szybko i pracowicie (oprócz prac stricte gospodarskich udało się znowu uruchomić Land Rovera, zrobić wentylację w łazience, nie udało się odpalić ciągniczka naszego, udało się przy widłach ustalić, że może gaźnik trzeba przedmuchać i mu przejdą fochy). Następny weekend zaczyna się we wtorek wieczorem.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii konie i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „kupa roboty

  1. dorotka pisze:

    Wyglada na to, że się Wam wiedzie i macie czym się zajmować 🙂
    Czy siwy (biały) koń na zdjęciu to Amir?

  2. Pingback: bitwa pod Kurskiem | stajnia gołębie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s