prawie nic dzisiaj nie zrobiliśmy a jesteśmy wykończeni. Od rana wiał zachodni wiatr, zrobiło sie ciepło (koło 10°C). Wychodzenie z domu szło nam średnio, więc Esme do przedszkola nie pojechała. Pojechaliśmy po zakupy, rozchalpując radośnie fontanny wody z potoków płynących miejscami z pól, przez szosę, na inne pola. W drodze do Nasielska Esme zapytała: – Tato, a czemu już nie chodzimy na targ? To poszliśmy, bo to akurat dzień targowy. Ponieważ było koło 11:00 targ w zasadzie już się kończył – zostały trzy stragany z warzywami, jakieś krzesła (?!) i coś tam jeszcze.. Pusty plac, generalnie. I słońce i ciepły wiatr, pachnący wiosną. Koparkę na łące za placem dwóch panów skwitowało w rozmowie: – Musiała mu na podwórko woda wejść, bo drugi już rów kopie… A my z Esme łaziliśmy głupkowato uśmiechnięci, bez specjalnego powodu. Było ciepło i miło. Kupiliśmy jabłka, za całe 2,60.

Po powrocie do domu – dzwony akurat biły południowy Anioł Pański – poszliśmy nakarmić Tymotkę i założyć nową grzewczą lampę. Esme zasiadła na słomie, zdjęła kurtkę i z Anią trzymały Kózkę F. przystawiając Tymotkę do strzyka. Potem zatkały kózce uszy, żeby nie stresowała się za bardzo jak sypałem sobie do oczu pył, wiercąc dziurę w suficie. Dziurę na hak do lampy. Udało się.

Potem… Potem wymienilismy kawałek rury w piwnicy, żeby woda spod prysznica płynęła tam, gdzie zakładaliśmy pierwotnie. Tak to ogólnie ujmę.

Po odniesionym sukcesie wybraliśmy się z Anią po siano. Dwa kursy i 28 kostek przywiezione. Po raz kolejny potwierdziliśmy empirycznie, że 14 kostek to jest tyle ile wchodzi do LR*.

Obiad, posprzataliśmy w stajni, schowaliśmy konie, nakarmiliśmy kozy ogólnie, nakarmiliśmy Tymotkę szczegółowo i dzień minął. Knuliśmy plany na jutro, ambitne, a jakże. Aż ciekaw jestem, co nam je pokrzyżuje. Zawsze coś krzyżuje. Tak musi być.

Esme pojechała do dziadków.

Wiatr zmienił się na północno zachodni i popadał deszcz. Śnieg zniknął prawie całkiem.

*Jeżeli nie pakuje się siana z przodu, na fotel pasażera.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii off topic i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s