post scriptum

no proszę, jaka niespodzianka. Powtórka z rozrywki – znowu zimno, ciemno i samochód działający nie do końca tak, jak właściciel mógłby sobie tego życzyć. Nie, nie o nasz samochód chodzi. Co prawda w LR urwała się klamka – zewnętrzna – od strony kierowcy i trzeba drzwi otwierać od środka, co wymaga gramolenia się i sięgania między fotelami, oraz zamarzł ręczny hamulec – niegroźnie, bo niezaciągnięty – ale nie o to idzie. Pojechałem do sąsiadów angielskiego nauczać, czy raczej pomagać w odrabianiu lekcji, a tu niespodzianka – kuzyn sąsiadów na podwórku, jego samochód z zamarzniętą (taka była pierwsza, robocza hipoteza) chłodnicą w garażu. Z angielszczyzną poszło szybko, w międzyczasie nienajmłodsze, z wielkim benzynowym silnikiem, czerwone BMW wylądowało w oborze, żeby porozmarzało, co zamarło. Posiedzieliśmy przy herbacie, a potem jazda brać się za samochód. Trwało to z godzinę – dobrze, że w oborze ciepło. Zgadywanie co nie działa – że chłodzenie, to wiadomo, tylko czemu? Się zapowietrzyło. Hmm. Znaleźliśmy taki sprytny koreczek, podpisany w barbarzyńskim narzeczu w sposób sugerujący, że może służyć do odpowietrzania. Nie pomogło – gotuje się, obiegu nie ma. W wężach płyn jest, w chłodnicy też, a nie cyrkuluje, skubany. Pomógł telefon do przyjaciela (mechanika, w odróżnieniu od nas trzech deliberujących w towarzystwie niezbyt zainteresowanych sprawą byków nad pracującym silnikiem). Trzeba zdjąć przewód, może od chłodnicy, może od nagrzewnicy, powolutku zalać płynem – się powinno udać. Tak zrobilim. Bez widocznego sukcesu. Powtórzylim operację i powtórzylim brak sukcesu. Decyzja – Ł. pojedzie na rundkę i zobaczy, co się stanie. Stało się, że zadziałąło. Płyn poszedł w obieg, w samochodzie ciepło. Naprawilim. Na podwórku upał zelżał i zrobiło sie -13ºC. W końcu jest grudzień.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii codzienność. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s