turystyka krajoznawcza

Dawno nie uciekały nam konie. Bardzo dawno. Wczoraj postanowiły to naprawić, przy okazji przepuszczania ich na nową kwaterę na pastwiskach. Ibis uznał, ze skoro trawa jest wysokości słupków od ogrodzenia, to można udać, że się nie wie gdzie to ogrodzenie jest i zwyczajnie przez nie przebiec. Za Ibisem pobiegła cała reszta.

Jak tylko ruszyliśmy z domu, pojawił się sąsiad, bo widział że dziady jedne biegają oraz zadzwoniła Mama Miłej Sąsiadki, że konie są na drodze koło niej. Wróciłem do domu po kantar, żeby Amira złapać i resztę za nim przyprowadzić. Dzieci, choć przykazane miały siedzieć i czekać, właśnie zaczęły wypełzać na podwórko. Cóż było robić – zapakowałem je w samochód i ruszyliśmy w pościg. Na skrzyżowaniu dogoniliśmy Anię i sąsiada, oraz spotkaliśmy panią, która właśnie jechała do Ani do gabinetu.

Konie dogoniłem na górce koło MW. Zatrzymały się, pomyślały i wpadły na podwórko, z podwórka na łąkę, zatrzymały się znowu i zaczęły paść. Nie na długo jednak – ruszyły przez zboże w stronę domu. W samochód i jazda z powrotem do domu. Konie, w międzyczasie przebiegły przez łąke za rowem, zawróciły, pobiegły do drogi i… poszły na Bruliny. Za chwilę ponownie zawróciły  stanęły na środku asfaltu, czyniąc nieznaczny korek. Pomyślały i ruszyły w stronę skrzyżowania, gdzie miały 1/3 szans skręcić w stronę domu. O dziwo udało im się. Samochodem zastawiłem drogę, żeby nie poszły dalej na Gołębie, tylko skręciły na podwórko. Sukces – choć oczywiście po drodze, musiały jeszcze skręcić do sąsiadów… Ale tylko troszkę.

Cały bałagan wziął się stąd, że zmieniło się szefostwo w tabunie – Judym najpierw zakumplował się z Amirem, a potem został szefem. Bardzo wszystko kulturalnie, bez kopania i bez gryzienia. A skoro został szefem, to wszystkie konie szły za nim. A ponieważ jeszcze nie uciekał, to musiał pozwiedzać, więc reszta zwiedzała razem z nim. I wszystko. Obejrzeli co było do zobaczenia i wrócili. Wielkie mi mecyje.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii codzienność, konie i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s