Miesięczne archiwum: Październik 2015

metamorfozy albo ciąg dalszy mojej tapicerskiej obsesji

Wczoraj dostaliśmy od rodziców Ani stare krzesło. Tata chciał je wyrzucić (sami kiedyś je ze śmietnika przynieśli, ha!) a Mama nie pozwoliła. Stwierdziła, że trzeba je przywieźć do nas, to przynajmniej jak się je do pieca wrzuci, to ze 20 minut … Czytaj dalej

Opublikowano codzienność | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

sześć lat

dokładnie tyle minęło, co do dnia, od kiedy pierwszy raz staliśmy na tym podwórku w Gołębiach. Była podobna temperatura, trochę bardziej mgliście, lekka mżawka. Przyjechaliśmy LR, zostawiliśmy go przed bramą. Łata została w bagażniku, żeby nie denerwować Cytry, siedzącej w kojcu. … Czytaj dalej

Opublikowano codzienność | Dodaj komentarz

luźna impresja wieczorna

Idąc do stajni, w towarzystwie plączących się wokół (pod nogami, przeważnie) psów, czuję się jak niszczyciel Imperium w asyście myśliwców. Dobranoc.

Opublikowano codzienność, psy | Dodaj komentarz

dzika przygoda w potencjalnie nudny dzień

Kiedy przyjechałem rano do państwa K. – sprawa była – usłyszałem historię, że na Odojach, koło stawu leży martwy dzik… Sąsiedzi znaleźli, dzierżawcy zadzwonili i poinformowali. Nie wiadomo co mu było, temu dziku, wiadomo że nie żyje. Pani K. poprzedniego … Czytaj dalej

Opublikowano konie | Dodaj komentarz